Lip 22, 2014
wiktor
0
4053

3 porady jak zmienić zwykły krzew w ogrodowe Bonsai ( Niwaki).

Moja klientka, Pani Monika po obejrzeniu poniższego filmu stwierdziła, że powinienem zmienić nazwę firmy na ”Edward nożycoręki”
Uwielbiam takie zadania. Dwa drzewa o ciekawym pniu, jednak strasznie przerośnięte miały tego dnia zmienić swoje oblicze.
Niektórzy powiedzą, że cięcia są radykalne. Owszem, są. Spytasz dlaczego?
Odpowiem Ci, że dzięki wiedzy jaką zdobyłem przez niemal 15 lat obcowania z roślinami mam odwagę działać mocnymi cięciami.
Co więc zrobić ma początkujący amator bonsai w swoim ogrodzie?
Przede wszystkim:

1. SPRAWDŹ STAN ZDROWIA DRZEWA.

Obejrzyj dokładnie pień, igły lub liście potencjalnego Niwaki. Jeśli tylko zobaczysz niepokojące objawy mogące sugerować chorobę grzybową lub raka na pniu lub liściach dokonaj oprysku i cięć prewencyjnych.
To samo tyczy się szkodników. Dokonaj oprysku i po dwóch tygodniach, jeśli zobaczysz, że udało Ci się ich pozbyć przystąp do dalszych działań.

2. PRZYCINAJ W ODPOWIEDNIM DLA DANEGO GATUNKU CZASIE.

Tak. Wyobraź sobie ekipę ogrodniczą przycinającą brzozę i klona wczesną wiosną u Twojego sąsiada.
Wstajesz nad ranem następnego dnia i widzisz lejącą się strumieniami wodę. Czyżby drzewo było połączone ze niewyczerpanym źródłem życia jak w filmie Pentameron?
Niestety nie. Budząca się wiosną siła drzewa, sprawia, że zaczynają krążyć w nim soki. Znasz na pewno staropolski rytuał nacinania pnia brzozy i pozyskiwania soku?( więcej tutaj). Nacinasz korę lub gałąź, przystawiasz butelkę i zdrowy napój gotowy.
Przy cięciu u sąsiada dosłownie, wypłyną z drzewa całe litry.
Jeśli drzewo to przeżyje, możesz mówić o cudzie.
Unikniesz problemów znając terminy cięć popularnych drzew. Oto one:
klon- środek lata
brzoza- środek lata
dąb- zima i wczesna wiosna
buk- zima i wczesna wiosna
grab- zima i wczesna wiosna
jałowiec- od wczesnej wiosny do połowy czerwca
sosna- wczesna wiosna, kiedy formują się tak zwane ‚świeczki’. Usuń 2/3 całości, a ze zbioru zrób aromatyczną kąpiel.

3. ZABEZPIECZ PO CIĘCIU.

To temat rzeka. Są szkoły mówiące o nie ingerowaniu w cięcia. Większość ekspertów radzi zabezpieczyć cięcia maścią ogrodniczą.
Ja używam węgla drzewnego, którym smaruje świeżą, mokrą jeszcze ranę. Węgiel ma działanie grzybobójcze. Skutecznie oblega on miejsce cięcia. Sprawia także, że niemal błyskawicznie znikają one z naszego pola widzenia. Widok maści ogrodowej na pniu kojarzy mi się z chorobą.
Wybór należy do Ciebie.

Jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń na temat tego artykułu.
Zapraszam Cię do komentowania.
Pozdrawiam
Wiktor

 

0 komentarze

Zostaw komentarz