Kwi 25, 2016
wiktor
0
1034

Pierwsza wersja koncepcji całości założenia parkowego.

Mam już schemat, więc następnym krokiem będzie projektowanie nowych drzew i krzewów.
Manewrowanie wyobraźnią po parku porośniętym olbrzymami jest o tyle ciekawe, że otwiera mnie na zupełnie nowe myślenie.
Do tej pory projektowałem głównie miejsca, w których zieleń pojawiała dopiero w wyniku mojej ingerencji ( wyjątek stanowi Park Miłości im. Michaliny Wisłockiej w Lubniewicach). Łatwo jest szkicować puste pole. Wypełniać je fakturami, aranżować ogrodowe wnętrza. W starym parku warunki dyktują duże drzewa. Rzucają cień, tworzą mikroklimat. Nowe rośliny muszą się dostosować i moim zadaniem jest dobrze wprowadzić je do szeregów starej gwardii.

Kategoria

0 komentarze

Zostaw komentarz