Aleksandra
Kiedy się poznaliśmy, ogród mnie nie interesował.
Mógł być miejscem do czytania książek w cieniu i to w zupełności wystarczało.
To Wiktor nauczył mnie patrzeć na rośliny inaczej.
Dostrzegać to, co ukryte pod ziemią albo zimą niewidoczne, a jednak wciąż obecne.

Wiktor
Ogród był dla mnie czymś naturalnym od zawsze.
Dorastałem w przestrzeniach, które uczyły uważności.
Chciałem pokazać Aleksandrze ten świat, więc zacząłem nazywać to, co wcześniej było intuicją.
Aleksandra z kolei pokazała mi inny kontekst.
To, co dzieje się poza ogrodem i jak wpływa na decyzje podejmowane w jego obrębie.
Aleksandra & Wiktor
Z czasem ogród stał się naszym wspólnym doświadczeniem.
A praca wspólną praktyką.
Po latach rozmów i obserwacji uznaliśmy, że warto to zapisać.
Tak powstał ten blog.
Dziękujemy.